
Prace artystki były prezentowane m.in. podczas wystawy w Pracowni Złotniczej Przemysława Wańczyka 1618 Design we Wrocławiu (2025).
Wystawa malarstwa Mawy zatytułowana AMULETY-CIAŁA to opowieść o obrazach jako talizmanach, ciałach jako nośnikach znaczeń i gestach, które mają moc.
Prezentowane prace, zarówno najnowsze, jak i wcześniejsze, tworzą wielowarstwową narrację, w której duchowość splata się z materią — ciałem, zmysłem dotyku i zdobieniem.
Artystka posługuje się metodą przenikania, zestawiając obrazy i nakładając warstwy znaczeń. To zabieg nie tylko formalny, ale i duchowy – przypomina rytuał alchemiczny, w którym z pozornie codziennych elementów wydobywa się coś wzniosłego, nieuchwytnego, lecz bliskiego.
Złoto pojawia się tu nie jako echo ikon i sakralnych ram, lecz jako znak duchowej siły. Autorka wierzy, że obraz jako artefakt jest formą ochrony, napełnienia, ale i znakiem duchowego głodu.
W centrum znajduje się kobiece ciało – nie jako obiekt spojrzenia, lecz jako święty nośnik pamięci, duchowości i zmysłowości. Dłonie, dotyk, gesty – wszystko to zyskuje wymiar rytualny, na granicy między tym, co znane, a tym, co zapomniane.
To nie jest wystawa konfrontacyjna. Jest to raczej ciche wezwanie, subtelna propozycja kontaktu z duchowością pierwotną, nieoderwaną od ciała, natury, zmysłów. Prace Mawy kierowane są zarówno do tych, którzy w Boskiej Matce rozpoznają znane głosy dzieciństwa, jak i do tych, którzy słyszą je po raz pierwszy — ale są gotowi słuchać.


